Potop
Andrzej Kmicic przybywa na włości przeznaczonej mu do zaślubin Oleńki Billewiczówny, do Wodoktów. Na początku dziewczyna bała się pierwszego spotkania, z nieznajomym przecież i o wiele starszym mężczyzną, jednak kiedy się zobaczyli oboje zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia.
Na prośbę Oleńki Kmicic ślubował odejście od swojego starego stylu życia i porzucenie swojej krwawej i brutalnej kompanii. Los chciał jednak inaczej. Wszyscy jego kompanii zostali zabici, a sam Andrzej obiecał krwawą zemstę. Wybił wszystkich Butrymów, którzy byli odpowiedzialni za tą śmierć. Kiedy uciekał przez pogonią uzyskał schronienie u Oleńki, która nie mogłaby sobie wybaczyć jego śmierci, jednak oznajmiła, że wszystko między nimi jest już skończone i że musi opuścić jej włości. Kmicic udaje się na wojnę węgierską, gdzie jako Babinicz odnosi liczne sukcesy i zyskuje sławę w całym kraju.
Powraca z wojny dopiero 1657 roku. Nawet Oleńka słyszała o jego zasługach, nie wiedziała jednak, że Babinicz i Kmicic to te same osoby. W kościele jednak odczytany zostaje list, który wyjaśnia całą sytuację oczyszcza Andrzeja z winy i czyni go bohaterem. Tego samego dnia jeszcze odbywają się jego zaręczyny z Oleńką.